W Krakowie

„Mamy nadmiar pracy, a zarabiamy marne pieniądze”. Listonosze wyszli na ulice

Katowice, Wrocław, Gdańsk, Poznań. Pracownicy poczty zorganizowali ogólnopolski protest z powodu małych zarobków. Manifestacje odbywają się w kilkudziesięciu miastach. Listonosze domagają się podwyżek w wysokości 1000 zł brutto, zwiększenia zatrudnienia i zmniejszenia rejonów.

– Początkujący listonosz zarabia 1400 złotych netto. Jak zobaczy, ile jest materiału, że towar nie jest do wyniesienia przez osiem godzin, wtedy rezygnuje, bo za takie pieniądze nikt nie chce pracować – podkreślił jeden z poznańskich listonoszy. Do protestu nie przyłączyły się jednak pocztowe związki zawodowe.

Listonosze, którzy zgromadzili się w Krakowie, złożyli w tamtejszym Urzędzie Wojewódzkim pismo skierowane do Beaty Szydło. Domagają się interwencji premier w swojej sprawie. Pismo ma trafić również do prezesa Zarządu Poczty Polskiej Przemysława Sypniewskiego.

Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wróć do góry
Advertisment ad adsense adlogger